Kreta można złapać, stosując humanitarne pułapki żywołowne lub specjalistyczne pułapki mechaniczne umieszczane w aktywnych korytarzach kretowiska. Należy jednak pamiętać, że kret jest pożytecznym zwierzęciem i przed jego odłowieniem warto rozważyć metody odstraszania, które będą mniej inwazyjne dla przyrody.
Kim jest kret i dlaczego pojawia się w ogrodzie?
Kret (Talpa europaea) to niewielki ssak owadożerny prowadzący podziemny tryb życia. Zasiedla wilgotne, próchniczne gleby bogate w dżdżownice i larwy owadów. Jego działalność często jest widoczna w postaci charakterystycznych kopców ziemi, tzw. kretowisk.
Ciekawostka: W ciągu jednej doby kret potrafi przekopać nawet do 15 metrów tuneli, co czyni go jednym z najbardziej pracowitych mieszkańców ogrodu.
Metody łapania kreta
Pułapki żywołowne
Najbardziej humanitarną metodą złapania kreta jest umieszczenie pułapki żywołownej w aktywnym tunelu. Wykrycie właściwego miejsca jest kluczowe – najlepiej obserwować, które kopce pojawiają się najczęściej. Po złapaniu zwierzęcia należy je przenieść w bezpieczne miejsce, minimum kilkaset metrów od zabudowań.
- Pułapki żywołowne nie ranią zwierzęcia.
- Należy je regularnie sprawdzać, aby nie dopuścić do cierpienia kreta.
Pułapki mechaniczne
W sytuacjach, gdy populacja kreta jest duża i wyrządza poważne szkody, stosuje się pułapki mechaniczne. Są one jednak bardziej drastyczne i często śmiertelne dla zwierzęcia, dlatego powinny być ostatecznością. Warto przypomnieć, że kret w Polsce podlega częściowej ochronie gatunkowej.
Inne sposoby pozbycia się kreta
Alternatywą dla pułapek są odstraszacze wykorzystujące zapachy lub dźwięki. Krety nie lubią woni czosnku, mięty pieprzowej, czy oleju rycynowego. Dobrze sprawdzają się też elektroniczne odstraszacze ultradźwiękowe.
„Kret, choć bywa uciążliwy, pełni w ekosystemie ważną funkcję – spulchnia glebę i niszczy larwy szkodników” – pisze jedno z czasopism ogrodniczych.
Podsumowanie
Złapanie kreta wymaga cierpliwości, znajomości jego zwyczajów i odpowiedniego podejścia. Zanim jednak zdecydujemy się na jego odłów, warto zastanowić się nad metodami odstraszania. Kret to sprzymierzeniec ogrodu, a nie zawsze wróg, choć jego kopce bywają uciążliwe dla właścicieli trawników.




